Złoto – już nie takie pewne jak kiedyś

Jak wiadomo złoto nie wliczając czasów w których obowiązywał bezwzględnie barter jest jednym z najstarszych na świecie środków które pełniły role pieniądza w obrocie gospodarczym. Oczywiście pełniło ono również role pieniądza bezpośrednio (pamiętamy z historii złote monety którymi się płaciło przez wieki) oraz pośrednio czyli pieniądz papierowy jaki znamy dziś miał kiedyś w wielu krajach pełne pokrycie w złocie.

Ostatnim krajem, którego pieniądz miał pełne pokrycie w złocie była oczywiście Szwajcaria jednak lobby bankowe na tyle zdominowało świat finansów że na dziś dzień Szwajcaria posiada dla Franka jedynie częściowe pokrycie w złocie. Prawdę mówiąc na tle innych krajów na świecie jest to i tak dużo, a co ciekawe, obywatele szwajcarscy w sondażach w przytłaczającej większości opowiadają się bezwzględnie za tym, aby Frank Szwajcarski miał nadal pełne pokrycie w złocie. Uważają oni że silna waluta sprawi że ich gospodarka będzie się rozwijała jeszcze szybciej niż rozwija się aktualnie – mimo to iż generalnie na tle innych krajów na świecie w Szwajcarii panuje po prostu dobrobyt. Silna waluta sprawi że co prawda dobra produkowane w Szwajcarii będą droższe dla obywateli innych krajów jednak Szwajcarzy są znani z tego że wytwarzają produkty najwyższej klasy światowej ocierającej się o ekskluzywność lub takie które po prostu są ekskluzywne (nawet słynne szwajcarskie sery) i gospodarka tego kraju nie ucierpi znacznie na silnym Franku Szwajcarskim ponieważ produkty te trafiają do ludzi bogatych lub bardzo bogatych.

Oczywiście byłby to bardzo zły znak dla obywateli Polski, którzy zaciągnęli kilka lub też kilkanaście lat temu kredyty we Frankach Szwajcarskich. Gdyby Szwajcaria wprowadziła stu procentowe pokrycie swojej waluty w złocie, to raty kredytów udzielonych Polakom we Frankach Szwajcarskich poszybowały by do góry w stopniu niesamowitym i jeszcze większym niż dotychczas wywołując prawdopodobnie fale niezadowolenia społecznego oraz licznych strajków.