Czym różni się alkoholizm kobiecy od męskiego?

Jeśli mówisz słowo alkohol, to w pierwszej chwili przychodzi Ci na myśl mężczyzna. To mężczyźni zwykle siedzą pod sklepem na ławce i piją wino z butelki albo leżą na kanapie z butelką piwa. Rzeczywiście, alkoholizm od wielu lat był domeną panów. Jednak w ostatnim czasie praktycznie z roku na rok jest coraz więcej uzależnionych kobiet.
Ale czym właściwie alkoholizm mężczyzn różni się od alkoholizmu kobiet?

Picie w samotności

Psychiatrzy przyznają, że panie częściej niż panowie piją w ukryciu. Picie panów to pewien stadny rytuał. Fajnie jest umówić się z sąsiadem na piwo lub dwa. Jednak kobiety piją bardzo często w samotności, gdy czują się smutne i mają problemy.

Coraz więcej alkoholiczek

Kolejną cechą alkoholizmu kobiet jest to, że problem ten w ostatnich latach narasta. Wystarczy zwrócić uwagę na stosunek pań do panów w ośrodkach odwykowych. Kiedyś stosunek ten wyglądał tak, że w grupie były najwyżej trzy kobiety na około piętnastu panów. Dzisiaj tych kobiet jest więcej, wręcz jest to wyrównane. Dzisiaj jest też tak, że kobiety coraz częściej zgłaszają się na terapię. Ale coraz więcej kobiet zaczyna pić nie lecząc się.

Aby dorównać mężczyznom

Pojawia się pytanie – dlaczego? Dlaczego kobiety piją alkohol? Po części odpowiedzią jest źle pojęte równouprawnienie płci. Kobiety chcą dorównać mężczyznom w różnych rzeczach, chcą też dorównać im w spożywaniu alkoholi. Coraz częściej można spotkać kobietę z puszką piwa. Kobiety piją też więcej wina i wódki. A kiedyś było inaczej – kobieta pozwalała sobie na lampkę naleweczki od czasu do czasu. Teraz kobiety są zmęczone pon powrocie do domu i nie widzą powodu, aby tego nie odreagować. Dzisiaj bardzo są też modne tzw. babskie wieczory, podczas których kilka singielek wypija kilka butelek wina i świetnie się bawią. Idealnym dniem na takie imprezy są piątki, kiedy można odreagować cały tydzień ciężkiej pracy.

Jak zorientować się, że to już alkoholizm?

No właśnie, jak uchwycić ten moment uzależnienia? Najlepiej jest wziąć pod lupę własne picie. Po prostu obserwować siebie. Najlepiej założyć specjalny notatnik, w którym będziemy zapisywały, ile wypiłyśmy w ciągu dnia. Ważne jest też notowanie procentów. Często jest tak, że uważamy piwo za coś niezbyt groźnego, wręcz nie uważamy piwa za alkohol. Tymczasem nie wszyscy wiedza, że sześć puszek piwa ma tyle samo alkoholi co pół litra wódki. Dlatego trzeba zapisywać każdą puszkę i każdy kieliszek. Istotne jest też to, czy pijemy codziennie. Pół butelki wina wydaje się niewinne, ale jeśli codziennie wypijamy tyle, prowadzi to do uzależnienia. Po kilku dniach będzie nam brakować alkoholu, gdy nie wypijemy.

Czy biologia kobiety ma wpływ na skłonność do uzależnienia?

Oczywiście, że tak. Przyczyną zwiększonej skłonności do alkoholu mają huśtawki emocjonalne związane z układem hormonalnym. W czasie napięcia przedmiesiączkowego częściej sięgamy po alkohol.

Kiedy kobiety są bardziej podatne na alkohol?

Większa skłonność do alkoholu pojawia się w dwóch momentach życia. Pierwszy moment do wiek kilkunastu lat, kiedy środowisko oczekuje od nas tego, że będziemy „niegrzeczne”. Drugi moment to czas, kiedy dużo kobiet przechodzi na emeryturę. Dzieci wówczas opuszczają dom rodzinny i kobieta topi swoją samotność w alkoholu.

 

Jak sobie radzić z uzależnieniem?

Jeśli zdecydowałaś się zrobić coś ze swoim problemem, to najlepszym rozwiązaniem jest skorzystanie z fachowej pomocy jaką oferują zamknięte ośrodki leczenia uzależnień.